wtorek, 23 września 2014

Jeszcze minutka ;))

Ranek. Budzimy się. Zazwyczaj to Kropek od razu po otwarciu oczu chce "fruwać" jednocześnie informując, że "jest ranek wstajemy". Dziś jest inaczej. Młody mnie budzi, że chce pić. Człapię po herbatę, zanoszę mu. Młody pije, nurkuje pod kołdrą, zaciska oczy mówiąc:

- mamo, jeszcze minutka. Jeszcze sobie poleżymy.

Mnie nie trzeba wiele mówić, jestem łakoma na każdą sekundę z rana w łóżku. Ledwo się położyłam, nie zdążyłam nawet nakryć się kołdrą a ten mały czort wyskoczył jak z procy komentując:

- Już. Wstajemy. Minuta minęła. Pobawimy się elmo??

Ha. :)))

4 komentarze:

  1. A miało być tak pięknie... ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  3. Cóż, oni tak mają ... Narobią matce nadziei na sen a potem ... :D

    OdpowiedzUsuń