poniedziałek, 22 września 2014

ludek :-))

Ludka zna każdy. Ludek to taki ktoś, kto żyje lub żył w naszej wyobraźni. Z biegiem czasu zapominamy o ludku. Jednak gdy jest się dzieckiem ludek aktywnie w nas żyje. Ludek może być "żyjącą" zabawką, może być naszym przyjacielem albo przybyszem z kosmosu. Kto, co chce :-)) Ludka można sobie wyobrazić albo zbudować z czegoś :))

Grabimy z Kropkiem liście. Młody grabkami tworzy coś w kupie liści. Zbieram kolejno mniejsze na jedną wielką. Dochodzę do tej, przy której tworzy coś młody. Zabieram liście na co młody oburzony:

- zniszczyłaś mi ludka!! On tam miał oczy i nos i buzie. Miał też nogi!!!!

Ja, skonsternowana matka próbuję ratować sytuację, mówiąc że teraz ma jedną wielką kupę liści i może zrobić wielkiego ludka albo dużo małych.Na szczęście Młody nie oponował :)))

***

Młody się bawi autami przy kanapie. Przychodzę, odsuwam auta i siadam w rogu. Młody z krzykiem:

- mamo siadłaś mi na strażaka !!!! Zobacz, Waldek wypadł z jeepa !!!

Moja mina bezcenna, tak. Cóż było robić, udawałam, że szukam Waldka na dywanie, że go wkładam do jeepa i w ogóle nic mu nie jest, taki jest gigant. Natomiast strażaka usiłuję reanimować, co Młody skwitował:

- jego już tam nie ma, uciekł.

No tak. Hahaha. :-)))))



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz