sobota, 20 września 2014

parkować jak dziewczyna :))

Kropek choć taki młody szybko przesiąka przekonaniami różnego pochodzenia. Wczoraj parkowałam pod blokiem szwagierki, poprawiałam bo nie od razu zaparkowałam idealnie. Młody pyta:

- co robisz?

- poprawiam, bo trochę krzywo zaparkowałam (van to jednak van ;) )
Śmiejąc się dodaję:
- jak dziewczyna

Młody chwilę się zastanowił i mówi:

- przecież jesteś dziewczyna

Dzisiaj sąsiad wyjeżdża z garażu, parkuje obok, coś poprawia, wysiada. Cały proces młody obserwuje sytuację po czym mówi:

- ten pan chyba źle zaparkował - jak dziewczyna.

Wszyscy parskneliśmy śmiechem :)))

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz