poniedziałek, 13 października 2014

ale jaja :-)))

Młody się pochorował trochę. Dramatu nie ma, ale zawsze. Mówię do Kropka, że mnie też coś gardło boli. Na co młody z rozbrajającą miną:

- coś Ty!! Chyba żartujesz!!! Ale jaja !!!

Padłam :))
Tak, to ja tak zazwyczaj mówię, najczęściej podczas rozmowy telefonicznej :-))

A propo rozmowy telefonicznej.
Młody bierze swój prawdziwy ale zepsuty telefon, udaje że dzwoni do cioci. Trzyma telefon przy uchu i najwyraźniej oczekuje na połączenie. W końcu odkłada telefon mówiąc z dezaprobatą:

- no nie!! Reklama !!

Ciiicho synu, jeszcze ktoś usłyszy i podchwyci pomysł i wprowadzi w życie.

 :-)))))

2 komentarze:

  1. Haha, no pomysł godny zastosowania dla reklamodawców. ;) Sprzedaj prawa autorskie. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hihi lepiej przemilczeć udając że nikt tego nie wymyślił :-))) Chyba że jednak ktoś zauważy to wtedy będę się upominać :))

      Usuń