wtorek, 21 października 2014

co masz dla mnie?! :-)))

Majstruję pożywienie w kuchni. Przybiega młody i pyta:

- co masz dla mnie???!

- buziaka ! - odpowiadam i całuję

- a co jeszcze? - dopytuje

- drugiego buziaka - mówię skradając drugiego całusa

W tym momencie młody ostentacyjnie wyciera policzek rękawem mówiąc z oburzeniem:

- do jedzenia co masz dla mnie.

Ehh, to już ten czas?! To już nastała ta chwila kiedy dziecko się wyciera rękawem całusy mamy? Dobrze, że nie wszystkie jednak :-)))

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz