piątek, 24 października 2014

przyjaciel :)

Młody Kropek, mój bohater mały wczoraj był u dentysty. Bolał go kilka dni ząbek i niestety musiał mieć borowanie. Był bardzo bardzo dzielny. Był bardziej dzielny niż ja. Jestem z niego taka dumna, że chyba pęknę jak balon :))

W nagrodę dostał tira - lawetę, która przewozi auta - mercedesy resoraki. Radość po pachy. Dziś do mnie mówi:

- mamo, może kupimy drugiego takiego tira, żeby ten miał przyjaciela, zobacz jaki jest smutny.

Haha, grunt to dobra argumentacja :)))

4 komentarze:

  1. No bo jak to tak żeby TIR był samotny. Dobrze że nie poprosił o koleżankę TIRkę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Super! Dzielny chłopiec! ;)
    Nas 1 grudnia czeka kontrolna wizyta u dentysty z Calineczką. Pierwsza była tragiczna, zobaczymy jaka będzie druga. :D

    OdpowiedzUsuń