poniedziałek, 6 października 2014

troska i dmuchawce latawce :))

Młody ma ukochaną przytulankę pieska. Zawsze z nim śpi, jak się źle czuje to zawsze z nim i generalnie to jego najlepszy przyjaciel. Troszczy się o niego bardzo. Dziś rano Młody przytargał do łóżka pudełko z różnymi hipkami itp i chce je wysypać na łóżko. Naprawdę tego dużo. Już wysypuje ale nagle się zatrzymał, wziął swojego pieska, daje mi i mówi:

- mamo, masz pieska, przytul go żeby się nie bał tego bałaganu, który zaraz zrobię.

:))

***

Kropek jeździ autami po kanapie. Na kanapę świeci słońce. Młody zachwycony uderza o kanapę ręką i mówi:

- haha zobacz, zobacz jakie dmuchawki!!!!

Taaaa, latający kurz, ale od dzisiaj będą dmuchawki :))) Tak więc czas się wziąć do roboty. Idę ścierać dmuchawki :)))

4 komentarze:

  1. A czemu nie, jak obrobię się ze swoimi odpalę swoją miotłę i przylecę do Ciebie :)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Kto by pomyślał że piesek taki strachliwy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zależy od dnia, pomysłu i nastroju ;) Raz jest strachliwy a raz kamikadze :))

      Usuń