niedziela, 26 października 2014

żyłka do interesów :-))

Młody człowiek bawi się ze swoim tatą w sklep. Sprzedawane są auta. Zabawa na łóżku gdzie są poduszki, misie itp. Kropek jest sprzedawcą, tata kupującym. Dialogi mniej więcej na ten deseń:

Tata:  Chciałbym kupić auto.
 
Młody: Nie ma, są popsute.

Tata:  to nie szkodzi, mogą być.

Młody: ale nie mają śrubek, kółek. Może kupisz poduszkę?!!

Tata: niech będzie poduszka ale chciałbym też auto.

Młody: To poduszka i misio.

Tata Kropka ostatecznie kupił wszystko oprócz auta :D :D

2 komentarze:

  1. Widzę ze Kropek byłby genialnym sprzedawcą, takim co człowiek wychodzi od niego ze sklepu z całą masą rzeczy oprócz tej jednej po która przyszedł ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i jeszcze do tego człowiek wyszedłby zadowolony :))

      Usuń