wtorek, 4 listopada 2014

baba do garów :))

Trzymam wacik z szuwaksem na swojej brodzie. Młody zaciekawiony patrzy co robię, co mam, dopytuje. Mówię, że muszę to potrzymać chwilę, co młody skwitował bardzo ważnym pytaniem:

- to jak Ty będziesz zmywać?!

No tak, baba do garów ;)

6 komentarzy:

  1. buahahahaha :) Mistrz
    no cóż, nie pozostaje CI nic innego jak przykleić plastrem :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, ma mistrza :))) I to w takich sytuacjach że człowiek nie zawsze wie co powiedzieć :D

      Usuń
  2. Taki wyraz troski i miłości Młodego (nie do zmywania oczywiście) ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Taki nasz los, że jesteśmy od zmywania :)

    OdpowiedzUsuń