czwartek, 27 listopada 2014

brak umowy :)

Kiedy zawsze coś uzgadniam z Młodym, to potwierdzamy to słowem "umowa", np. będziesz mógł zobaczyć bajke ale dopiero jak wrócimy ze sklepu, umowa? umowa - odpowiada Młody akceptując warunki :) (albo nie, ale to osobny rozdział :) )
Dziś rano Młodemu ciężko się było dobudzić, po jakimś czasie mówię, że już trzeba się ubierać i ścielić łóżko bo nam braknie dnia. Młody odrzekł:

- nie umówię się z Tobą. Nie mam siły. Ty jesteś supermenka to się umów

Widząc moją minę dodaje:

-ja Ci pomogę 

patrzcie no :-)))))


8 komentarzy:

  1. ach te dzieciaki.....genialne są :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda :))) Zaginają nieraz kolana :))

      Usuń
  2. PS co zrobic by móc obserwować twój blog?????? :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Chyba trzeba dodać do "listy czytelniczej" :-) Miło mi :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak :) Jednakowoż zna doskonale granice swojego rządzenia :-)

      Usuń