czwartek, 6 listopada 2014

jasne oczekiwania :)

 Robiłam pizze. Siedziała już w piekarniku. Młody przybiega ze swojego pokoju niuchając nosem i pytając:

- co tam gotujesz??? co tak ładnie pachnie??

- pizza

- aa pizza [zawiedziony] a dla mnie? masz dla mnie kotleta?!

Pfff, no co mam nie mieć :)) Pewnie, że mam :))

ps. Tak, Młody nie lubi pizzy :)

6 komentarzy:

  1. Moi też nie przepadają za pizzą... Ale ja ją uwielbiam, więc muszą czasem przełknąć. I żadnych kotletów w zamian ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój ma odruch wymiotny, więc jak nie dam mu czegoś w zamian to będzie głodował, a że jest niejadkiem od zawsze to moja radość sięga kosmosu, że chce kotleta :)))

      Usuń
  2. a to nie było: co tam pysznego gotujesz??, no

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a wiesz, że tak, ale jego tekstów jest tyle, że nie sposób po czasie dokładnie zapamiętać :))

      Usuń
  3. Mój starszy też nie lubił do 6 roku życia, teraz wręcz przepada 😊

    OdpowiedzUsuń