wtorek, 25 listopada 2014

ON odpisał :-)))

Wczoraj nadeszła wielka, wiekopomna wręcz chwila. Święty Mikołaj odpisał! Mina Młodego na widok listu od Mikołaja - naprawdę bezcenna. Niedowierzanie ale zaraz wielka duma i radość. A jeszcze większa, gdy czytałam Młodemu list na głos. I był zatytułowany jego imieniem, zawierał szczegóły z jego życia. Naprawdę, duma i radość ogromna. Domyślałam się, że to będzie jedno z większych wydarzeń ale nie spodziewałam się że aż tak bardzo :-)))  Młody początkowo trochę się zmartwił, że sam list - bez prezentu, ale wytłumaczyłam mu, że na razie Mikołaj odpisał na jego list, a dopiero 6 grudnia wpadnie z paczką. Wskazałam na nasz kalendarz (bardzo nam pomaga) i już było wszystko dobrze. Młody dumny jak paw :-)) Naprawdę, polecam :)

List przyszedł w pięknej kopercie, zaadresowanym na imię i nazwisko, adres Młodego. Zasłoniłam bo wiecie, no, dane osobowe i te sprawy :)))

W środku czary mary:
A tymczasem odliczanie trwa:




:-)))





23 komentarze:

  1. To sa prawdziwe uroki dziecinstwa :)
    Nam bylo naprawde przykro gdy dzieciaki wyrosly :(
    Ciesz sie tymi cudownymi chwilami :)))!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się cieszę :)) Ja mam w sobie dużo dziecka, czasem można by mieć problem gdyby wybrać ktoś się cieszy bardziej z takich "akcji" :-))))

      Usuń
  2. Piękny list. Zdecydowanie w przyszłym roku i my będziemy pisać list do Mikołaja. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, radość dziecka nie do opisania :))

      Usuń
  3. Wow, super. I my w przyszłym roku napiszemy taki list ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. O,to Mikołaj nawet na listy odpisuje? Super sprawa,mam nadzieje ze jeszcze jakiś czas to potrwa i jak Riczi będzie większa to też się "załapiemy"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, ze spokojnie. W takich kierunkach raczej będzie interes kwitł. A jak nie, dasz znać to ja mu napiszę jako Mikołaj :-)))

      Usuń
  5. Super, no wyobrażam sobie tę radość :))))!
    U nas list powstał z opóźnieniem , ale jutro mama-spóźnialska wrzuca do skrzynki.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tam :)) Jeszcze jest czas :-) Nie ważne kiedy, ważne że w ogóle :)) Tylko nie zapomnij wrzucić do skrzynki :))

      Usuń
  6. Świetny pomysł, a wspomnienia zostają na całe życie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Super! Skąd taką czadową kartkę można wziąć?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest taka strona "listy od mikołaja" i tam za opłatą można zamówić list od Mikołaja dla własnego dziecka (a nawet sa wersje dla dorosłych na wesoło), których treść można zaakcepotwać ale też zupełnie samemu napisać :)))
      Myślę, że jeśli chodzi o samą kartkę, to pewnie da się jakoś, gdzieś ściągnąć z internetu :))

      Usuń
  8. genialny pomysł....sama chciałam wysłać taki list z córką, ale szczerze mówiąc najpierw nie wiedziałam na jaki adres a potem zapomniałam :( tak więc młoda póki co wywiesiła list za oknem, no bo jak Mikołaj będzie przelatywał saniami to go zabierze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko nie zapomnij tego listu zabrać i schować tak by nigdy nie zobaczyła bo bedzie dramat :-))) Ale Twoja wersja też mi się podoba :))

      Usuń
  9. super sprawa, też się nad tym zastanawiałam, chociaż Franuś jest jeszcze trochę za malutki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli nie teraz, to za rok :-) Kiedyś gdzieś przeczytałam, że to my rodzice tworzymy naszym dzieciom dzieciństwo i zawsze gdzies mi to w głowie tkwi i każdy taki gest chyba mocno dziecku zapada :-)

      Usuń
  10. O proszę!!! Moja Córcia napisała 11 listów do Mikołaja. Chyba chciała go zamęczyć :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O rany!!! To dopiero!! :-))) Ale dziewczyna wie, czego chce :)

      Usuń