sobota, 20 grudnia 2014

choinka, choinka .. :-)))

Dziś wielki dzień. Ubieranie choinki. Dla Młodego wielkie wydarzenie, czekał na to od wielu dni. W końcu nadszedł ten dzień. Skoro świt wyrwał z łóżka i wywlekł z łóżka mnie i tatę oświadczając:

- wstajemy, ubieramy choinkę! Ja już się wyspałem!! Mam dużo siły!

Cóż było robić. Śniadanie, kawa i do dzieła :-)

Był mały dramat, Młody stłukł jedną bombkę, co bardzo przeżył ale ostatecznie się pozbierał i stroił dalej :) Zobaczyłam, jak wiesza kilka bombek na jednej gałązce, pytam czemu, na co on:

- no jak to ? żeby miały przyjaciół

No przecież :)) 


Młody nam się trochę pochorował, bidulek jeden. Ale dzielnie znosi. Oby mu się polepszyło do poniedziałku bo jak nie, to antybiotyk i święta w domu. A one idą. Krok za krokiem. Idą :)))

26 komentarzy:

  1. Mały dramat był tez u mnie kilka lat temu....córka wzięła bombkę do ręki i.....ugryzła ją!!! Na szczęście jej buźka wyglądała tylko trochę tak jak po spotkaniu z wściekłym kotem :( Nic poważnego się nie stało!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O rany!! Ale przeżycie ! Dobrze, że nie stało się nic poważnego!!

      Usuń
  2. No to u nas też mają wielu przyjaciół i poszły dwie :-p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, w kupie raźniej, jakby nie patrzeć :D

      Usuń
  3. Super macie choinkę :) U mnie wszystkie bombki plastikowe - bo kot.
    Zdrówka!

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękna choinka! Nasza jeszcze na balkonie, trochę boje się reakcje chłopców na jej ubieranie, bo kiedy się do czegoś zapalą, to aż wióry lecą...;). Synek - jak zwykle bardzo logicznie - uzasadnił rozmieszczenie ozdób. Ma bardzo humanistyczny punkt widzenia ;). Pozdrawiam ciepło i zdrówka życzę :))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To normalnie logistyk Ci rośnie :))) Swoją drogą, ciekawa jestem jego wyjaśnień i podejścia :))

      Usuń
  5. Kurczątko! No kawał niezłej roboty! Generalnie to trzeba przyznać, że młody twardziel jeśli skoro świt już wypoczęty :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oo jak każde dziecko :) Oni naprawdę mają akumulatory gdzieś w pupie ukryte chyba :) I nie zawsze sen jest potrzebny do ładowania :))

      Usuń
  6. Piękna choineczka :) U Nas strojenie choinki dopiero we wtorek :) Zdrówka dla Bartusia :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, to będzie magia :))) Za zdrówko nie dziękujemy ;)

      Usuń
  7. Piekna! A Mlody jaki uczuciowy!! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękna choinka, dużo mały miał ubierania ;) I nawet o bombkach pomyślał, żeby nie czuły się same w święta :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo Młody dba o to, by każdy kogoś miał i by nie czuł się samotnie :)) Jak coś jest osobno to przenosi do czegoś innego by samotne nie było :)

      Usuń
  9. jaka świetlista! świetnie się prezentuje. Dużo zdrówka!

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękna. Ja na choinkę jeszcze czekam. Być może jutro mąż z tata ja przywiozą. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. My również bardzo intensywnie pracowaliśmy nad choinką w sobotę :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  12. My też mamy plastikowe bombki, ale u moich rodziców jest żywa choinka z bombkami szklanymi. Moja córka ( rok i cztery miesiące) jedną ugryzła. Ale była panika.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mogę się tylko domyślać. Współczuję przeżyć

      Usuń