poniedziałek, 26 stycznia 2015

śniegowe doświadczenie :))

Zgodnie z ostrzeżeniami meteorologów od kilku dni pada śnieg. Spadło go sporo. Młody gdy zobaczył, piszczał od rana, że chce iść na dwór. Poszliśmy, zabawy co niemiara, a radość - bezcenna :)) W pewnym momencie Młody zadał pytanie:

- gdzie jest śnieg, gdy nie pada?

Zaczęłam więc tłumaczyć, że śnieg to zamrożona woda. I gdy jest ciepło pada deszcz, a gdy zimniej - śnieg. Na dowód tego, postanowiliśmy zrobić doświadczenie. Zabraliśmy trochę śniegu do domu patrząc jak z czasem zamienia się w wodę. Młody był zachwycony, polecam :-)))





Zabawa przednia, doświadczenie bezcenne i wiedza większa :-)))

34 komentarze:

  1. Jestem na tak! Tak! Tak! Tak!
    Świetny sposób na połączenie zabawy z nauką. Chyba każdy z nas w dzieciństwie przynosił do domu śnieg. ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. fajnie jak dziecko takie dociekliwe jest co nie?? :) Moja córka zawsze mi mówi, że ona chce duzo wiedzieć żeby być mądrą dziewczynką....cóż, tylko czasem pytania wprawiają mnie w konsternację :) I następna matka co o sniegu pisze.......chyba się przeprowadzę :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. fantastycznie !! Uwielbiam jak Młody zadaje mi takie pytania, choć to prawda, czasem nie wiadomo co powiedzieć :-) Twoja córka jest mądra to i chce wiedzieć więcej :)) Śniegu u nas co niemiara, zapraszamy :-)

      Usuń
  3. Super :) U nas też śniegu po kolana :) Alicja póki co za mała, jedynie kiedy śnieg prószył jej na twarz to miała nowe doświadczeni śniegowe :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest bardzo ważne doświadczenie :-)) Za rok będzie wystawiać język na śnieg :D

      Usuń
  4. My tez wczoraj przynieślilismy Melci śnieg do domu ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Normalnie przypomniałaś mi moje dzieciństwo! Tato w identyczny sposób pokazał mi co się dzieje ze śniegiem! Kurcze. Ale to były fajne czasy, wszystko tak fascynowało i nawet zwykły śnieg, który potem był wodą sprawiał, że patrzyłam na tatę jak na bohatera :-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, miałam tak samo :-)) W ogóle w dzieciństwie wszystko wydaje się większe, poważniejsze, czadowsze :)))

      Usuń
  6. U nas też już po tym doświadczeniu, wyszło raczej przypadkiem, kiedy Paweł zabrał ze sobą śnieżki w kieszeniach w ubiegłym roku ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oo to miałaś ciekawie hehe :-)) Ale pamiętam, że jak byłam mała to też tak robiłam :))

      Usuń
  7. Super pomysl, zabawa i rozrywka :)
    A co Mlody teraz zapamieta bedzie pamietal cale zycie!

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam gdy dzieci zadaja takie fajne pytania :)
    Jeszcze bardziej uwielbiam kreatywnie (tak jak Ty) na nie odpowiadac!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to jest fantastyczna sprawa i dla Młodego i dla mnie zresztą też :) Taki powrót do przeszłości :)

      Usuń
  9. O tak, super doświadczenie. Sama pamiętam takie z dzieciństwa. ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nic tak nie uczy jak doświadczenie :). I procentuje w przyszłości :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ach Ci mali odkrywcy... takie doświadczenia to nie lada gratka i świetna zabawa!

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo pomysłowa odpowiedź. U nas sniegu niewiele :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapraszamy do nas, u nas śniegu tyle, że hoho :))

      Usuń
  13. O, miałaś dużo wolnego - trochę zajęło roztopienie takiej michy kopiastej śniegu! Tylko u nas śniegu nie ma :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No wiesz, nie stałam obok tej miski cały czas ;)

      Usuń
  14. Super pomysł ! :) moja teściowa podobnie zrobiła z soplem. Tłumaczyła synowi swojej córki, że sopli się nie je. Staś spytał dlaczego ? To teściowa wzięła sopla do domu, postawiła w misce i kazała patrzeć co się stanie. Woda była tak brudna ze Staś juz kolejny rok nie je sopli :)

    Tymczasem ja zapraszam do kolejnego konkursu na moim blogu :) szczesciara19.blogspot.com zapraszam ! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O rany! Takie doświadczenie to dopiero nauka!! :)

      Usuń
  15. Świetny pomysł :) pozdrawiam :)
    http://swiatamelki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. Odpowiedzi
    1. Kiedyś tę tajemną wiedzę, przekazał mi mój tata :) Polecam, świetna sprawa :)

      Usuń
  17. Niech u nas tylko napada to też zabierzemy do domu :-D A na razie czarno u nas trzeba chyba jechać w góry szukać ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie, życzę by u Was napadało aż po kolana :) Młodego kolana :))

      Usuń