piątek, 27 lutego 2015

mały problem

Młody wcina precle. Takie paluszkowe, w kształcie precli. Przybiega do mnie w pewnym momencie i mówi:

- mamo, coś mi wpadło do zęba!!

Następuje pełne okazanie uzębienia, zauważam, że kawałek precla przykleił mu się do zęba.

- to precel Ci się przykleił do zęba - mówię

- ee tylko precel, to dobrze - odrzekł odchodząc w podskokach

Uff, kłopot z głowy :))

18 komentarzy:

  1. hahahah, dobrze, ze tak mu wpadlo- gdyby wypadlo byloby gorzej :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to samo mówię :-)) Ale się roześmiałam, bo tak jakby wpadło mu coś do oka ;))

      Usuń
  2. Zdecydowanie lepiej, że wpadło niż wypadło :))
    On to ma pomysły. Na nudę nie narzekasz :-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj ma! Nie mogę narzekać, to fakt :))

      Usuń
    2. Mama, teraz to już trzeba pamiętać, że tych pomysłów coraz więcej będzie xD

      Usuń
    3. On nie daje o tym zapominać ;)))

      Usuń
  3. malutki smerfuś - uwielbiam te Twoje codzienne scenki...zuza

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie taki malutki jakby się zdawało hihi :-))) Miło mi czytać takie komentarze :)

      Usuń
  4. Ciekawe co gorszego miał na myśli. ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. hmmm bo w sumie nigdy nie wiadomo, co w takim preclu może być ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. :D :D :D świetny jest, lubię te Wasze rozmówki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi to czytać :-)) Pozdrawiam :)

      Usuń
  7. Dobrze, że to nie było nic poważnego :)

    OdpowiedzUsuń