piątek, 6 lutego 2015

odkrycie książkowe :))

Będąc w bibliotece na zajęciach wypożyczamy książki. Zawsze jedną lub dwie wybiera Młody sam. Wiadomo, czytać nie umie, więc ocenia po okładce. Nie powiem, nie raz trafił wybornie. Tym razem jego wybór mnie powalił. Jego też. Ze śmiechu. Tym odkrycie jest książka pt. "sny i tobołki Pana Pierdziołki". O rany, ile śmiechu.
Książka rozwaliła nas na kolana. Czytając Młodemu przed snem nie potrafiliśmy się nie śmiać. Młody popuścił ze śmiechu. Ale jego śmieszy do łez temat bąków, kupy, pierdziochów  itp. Jest to naprawdę niezła odskocznia od codziennego, często zestresowanego życia. Są ładne ilustracje :)
Prócz krótkich rymowanek, fajnych ilustracji są również piosenki doskonale znane :))
Można również sobie połamać język: "Król Karol kupił królowej Koralinie korale koloru koralowego"

Jest też część "bajek niegrzecznych"



Czytając opinie w internecie można dojść do wniosku, że jest to bardziej książka dla dorosłych niż dla dzieci. Pewnie wynika to z tego, że nie ma kolorowych obrazków, a same rymowanki.. cóż... daleko im do Brzechwy. Mnie ta książka się podoba, Młody pokładał się ze śmiechu i na pewno zaopatrzymy się we wszystkie trzy części prywatnie :-))) Bo ta, jak się okazała to już 3 część :)))

Polecam :))

28 komentarzy:

  1. Po waszej recenzji to i my się chyba zaopatrzymy :-) Już nieraz na nią zerkałam :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. A dzis akurat jadę do biblioteki....chyba się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Oooo jaka fajna pozycja. Moja córa lubi jak jej śpiewam "na Wojtusia", strasznie ją to ciekawi, bo jej tata jest Wojtek ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to dla niej osobista piosenka wręcz :-)))

      Usuń
  4. A ja całe życie myślałam, że to jest tak: "Król Karol, kupił królowej Karolinie..." :)
    Patrz, całe życie będę się chyba uczyć :-D

    OdpowiedzUsuń
  5. O tak słyszałam o tej książce, robi ostatnio furorę :) Wiesz dla dzieci takie "zakazane" teamty są bardzo atrakcyjne, pewnie stąd taka radość :) Fajnie, fajnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serio robi furrorę? wow :-)) Ale nie dziwię się :))

      Usuń
  6. Nie znałam tej książki, poszukamy w naszej bibliotece :)

    OdpowiedzUsuń
  7. My mamy wszystkie części. Są świetne. Pisałam kiedyś ich recenzję u siebie. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie! Przeoczyłam ten wpis, ale już nadrobiłam :-)

      Usuń
  8. My też oczywiście mamy wszystkie części. Paweł lubi, ja też, czego chcieć więcej? ;-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Chyba musimy dopisać tę książkę do listy książek "do przeczytania"

    OdpowiedzUsuń
  10. Musimy chyba zdobyć podczas pobytu w PL, bo tytuł już mi się obił o uszy :) A temat bąków i im podobnych jest w tym wieku przezabawny ;) Starsza Córa po 4-tych urodzinach opowiadała dziadkom, że była super impreza, pobąkowana, pokupana, posiusiana. A jak się przy tym zaśmiewała! :D :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahahahaha padłam :)) pobąkowana impreza :) ale coś w tym jest.. :-)))

      Usuń
  11. Hej, gdzie zniknęliście? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie znikneliśmy, weekendowo nas trochę mniej może, ale strasznie miło, że nas tutaj brakuje :D Dziękujemy :)

      Usuń
  12. Super książeczka. Taka inna niż wszystkie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ktoś miał niezły pomysł i stworzył coś innego nie oklepanego dla dzieci. :) mi się to podoba dlatego poszukam w necie i zakupię.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie, polecam całym sercem :-))) My też chcemy mieć to na własność :))

      Usuń
  14. Fajna książeczka chyba wszystkie dzieci bawi taka tematyka. Lubię takie pozycje inne niż wszystkie, zapisuję sobie tytułu, żeby później w odpowiednim czasie kupić Franiowi.

    OdpowiedzUsuń