poniedziałek, 2 lutego 2015

szczęście jest ulotne

Jemy obiad. Młody mówi z nienacka (jak to zwykle bywa) :

- a babcia to kiedyś była szczęśliwa, nie?

Konsternacja moja i męża. Pytam:

- a teraz nie jest?

- no nie jest bo się złościła na dziadka.

Hmm, no szczęście bywa ulotne.. :)

30 komentarzy:

  1. Dzieci to wspaniali obserwatorzy... czasami widza, slysza wiecej niz by sie chcialo...

    OdpowiedzUsuń
  2. No tak, spadki szczęścia się zdarzają, czasem nawet dość istotne. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O właśnie, choć ja wiem czy to spadki szczęscia czy może chwilowa zapaść, co nie zaprzecza, że jest się w ogóle szczęśliwym :))

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. dokładnie, i to lepiej niżbyśmy sobie myśleli

      Usuń
  4. Po prostu bywają lepsze i gorsze chwile! A to, że nasze dzieciaczki tak wszystko dostrzegają to z jednej strony piękne a z drugiej trochę przerażające ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie, aczkolwiek chyba jednak to na plus, tak mi się zdaje :)

      Usuń
  5. Dzieci rejestrują wszystko i przekładają na "swój język" pojmowania świata. Proste i piękne to pojmowanie, szkoda że je zgubiliśmy po drodze :)))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Racja. Gorzej, że dzieciaki też często biorą wszystko bardzo poważnie i do siebie

      Usuń
    2. Masz rację, choć wiele zależy od dziecka, znam takie, które nic nie biorą do siebie :D

      Usuń
  6. No tak, nic nie trwa wiecznie :-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taaa, jak śpiewała A. Jantar "nic nie może wiecznie trwać..."

      Usuń
  7. filozoficzne dywagacje nad zupą...to lubię;)

    OdpowiedzUsuń
  8. To ja jestem ciągle nieszczęśliwa :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. widzisz, czego to się można "na starość" dowiedzieć :D

      Usuń
  9. proszę jak Twój syn pięknie potrafi wyciągać wnioski ;) na dodatek spostrzegawczy chłopak nic się przed nim nie ukryje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, zauważy wszystko, nawet to, co dla nas niezauważalne :)

      Usuń
  10. Mając takiego wnuka babcia na pewno jest bardzo szczęśliwa

    OdpowiedzUsuń
  11. Nikt nie potrafi obserwować otoczenia tak jak dzieci :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadza się, w ogóle dzieci są nieograniczone jeszcze, dlatego np w kompie odkrywają nowe obszary o których my nawet nie słyszeliśmy bo nie boją się, że zepsują :D

      Usuń
  12. Dzieci odbierają świat tak rozbrajająco wprost - potem jako dorośli wszystko sobie komplikujemy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, a wystarczyłoby zachować w sobie więcej niż "trochę" z dziecka :))

      Usuń
  13. Hmmm czyżby Babcia się dawała łatwo Dziadkowi wyprowadzić z równowagi? ;)
    ach dzieciaki, zauważą wszystko! Nawet najdrobniejsze emocje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. łatwo chyba nie, ale wiesz, każdy ma gorszy dzień :D

      Usuń