piątek, 13 lutego 2015

wizyta lekarska

Do skończenia przez Młodego 3 lat, Młody bał się lekarzy. Za każdym razem w momencie dotknięcia klamki drzwi przychodni zaczynała się syrena Młodego. Serio. Nie pomagało ściągania fartucha czy coś. Tak miał i już.
Po ukończeniu 3 lat syrena włączała się "dopiero" w gabinecie. Pełen sukces :))
Od około pół roku syrena już się nie włącza, mało tego, Młody wdaje się w dyskusję z Panią doktor.
Tak było również dziś.

Jesteśmy chorzy, więc wybraliśmy się do lekarza. Młody poślizgnął się lekko w gabinecie co od razu skomentował mówiąc do Pani doktor:

- chyba myła Pani dziś podłogę, że ta podłoga taka śliska??!!!

Panią doktor chyba zatkało, więc ja się odezwałam:

- pani doktor nie myje tutaj podłogi, bo leczy chorych

- tu nie, ale w domu już nie mam wyjścia - dodała z uśmiechem lekarka

Na co Młody zwracając się do mnie:

- ale jak tutaj umyje to sie chyba nic nie stanie

Obie w śmiech :)))

Pani doktor wypisuje recepty, w tym czasie za jej pozwoleniem Młody wybiera naklejki za odwagę. Młody szpera i szpera w puszce, wyciąga i mówi:

- one są stare. Już dawno temu takie mam. Ale wezmę zielone :))

Masz Ci los! Nie dogodzisz! :-)))

Niestety i Młody i ja mamy zapalenie oskrzeli, oboje antybiotyk. Byle do zdrowia :))

40 komentarzy:

  1. Ach współczuję - dużo zdrówka :) My wczoraj rano byliśmy na kontroli po tygodniu leczenia, a wieczorem na pomoc doraźną bo Niunia 39C i nie mogliśmy zbić.. więc od nowa mamy chorobę :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dziękuję :)) A Wam również życzę dużo zdrowia !!! Musi to wszystko w końcu minąć!

      Usuń
  2. Dawka humoru z Twoim maluszkiem ;)

    Odpoczywajcie oboje.
    Zdrówka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dziękujemy :))
      Tak, z Młodym nigdy nie jest nudno :-))

      Usuń
  3. Przynajmniej Pani doktor wśród tej rutyny i milionów zarazków miała trochę powodów by się usmiechnąć! Zdrówka życzę!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Och u nas też młodzi zawsze pamiętają które naklejki już mają ;). I zdrowia oczywiście życzymy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do tych naklejek to tylko klasera brakuje hihi :)) Nie dziękujemy za zdrowie :)

      Usuń
  5. Kolejny raz Mlody mnie rozwalil ;) I to do takiego stopnia, ze moj maz zapytal z czego tak sie smieje. Jak juz dowiedzial sie z czego to chyba 5 minut smialismy sie jeszcze razem :) Duzo zdrowka i oby szybko choroba Was opuscila.

    OdpowiedzUsuń
  6. Padłam! "- ale jak tutaj umyje to sie chyba nic nie stanie" Cha, cha, dobry jest :D
    P.S dużo zdrowia, przykro mi, że musiało się antybiotykami skończyć :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powstań :D
      Hihi, Młody ma ten dar, nie ma co :)) Za zdrowie nie dziękujemy, by nie peszyć ;)

      Usuń
  7. Młody dobre teksty ma :)
    Zdrówka dla Was :*

    OdpowiedzUsuń
  8. Zdrówka! Na jego teksty nie ma mocnych. Ja mam ropne migdały, a że o antybiotyku mogę zapomnieć, to muszę przemęczyć :-/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, współczuję!! Zdrówka również życzę!

      Usuń
  9. Zdrowia, zdrowia i jeszcze raz zdrowia, oby choróbsko szybko przeszło.

    OdpowiedzUsuń
  10. Współczuję choróbska (też byliśmy wczoraj u lekarza, podobno jakaś epidemia) i gratuluję Małego :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla Was również zdrówka!!! Tak, wiele dzieci i dorosłych choruje.

      Usuń
  11. hehe najważniejsze żeby podłoga była czysta więc Pani doktor też może umyć:) A naklejki to super sprawa niby taki świstek a dzieciaki uwielbiają :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, jak tu żyć bez naklejek :D

      Usuń
  12. Zdrowiejcie :))
    Moje dzieci o dziwo lubią wizyty u lekarza :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Staramy się :-))
      Mój u lekarza to najbardziej lubi przestawiać krzesła w poczekalni, jednak. :)

      Usuń
  13. Dużo zdrowia Wam życzę.
    Padłam ze śmiechu.
    Udany jest. :)
    Pozdrawiam
    Ps: w wolnym czasie dodam do linków Twój blog.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dziękujemy :))
      Miło nam, że zapewniamy dawkę humoru i jeszcze bardziej miło, że awansowaliśmy na listę ;))

      Usuń
  14. Ani trochę nie zazdroszczę :(
    Ale za to będę życzyć szybkiego powrotu do zdrowia :-*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie dziękujemy, zdrowie się przyda :)))

      Usuń
  15. Oj, to przykro, wracajcie szybko do zdrowia.
    A Młody to bardzo konkretny młody człowiek - tak trzymać ;))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem tak konkretny, że strach się bać hehe :D

      Usuń
  16. Zdrowia zyczymy. U nas wizyta u lekarza to jak wyjście do lunaparku - pełna radość :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oo to zazdroszczę, my dopiero teraz chodzimy "na luzie", bo zawsze na samą myśl już byłam spocona haha :D

      Usuń