sobota, 28 marca 2015

kontrola drogowa

Swego czasu zatrzymała mnie policja do sprawdzenia trzeźwości. Młody kocha policję całym sobą. Kiedy było już po wszystkim i odjechałam, Młody z wielką radością i przyklaskiem:

- ja chcę jeszcze raz!!!

:-)))

Od tamtej pory, za każdym razem gdy jedziemy tą drogą to Młody o tym wspomina, że tutaj była policja, zatrzymała nas itp itd. Nie inaczej było dzisiaj. Jedziemy wszyscy razem i Młody mówi:

- tato, tutaj właśnie mama musiała lizać!

- dmuchać, kotek, dmuchać - poprawiam Młodego

- no tak, zapomniałem. Lizak jest do zatrzymywania

:-)))

32 komentarze:

  1. no to syn będzie ci długo o tym przypominał :) masz to jak w banku!

    OdpowiedzUsuń
  2. Zdecydowanie nie zapomni Ci tego xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cóż mam czynić, nic nie poradzę :D Policja i policjanci to dla niego bogowie :D

      Usuń
    2. Wiem co czuje :-D ja całe życie marzyłam o tym by wstąpić do Policji :-D
      Niestety. Stanęło na konwojach w banku :-)

      Usuń
    3. cholera, mnie się marzyło wojsko :D

      Usuń
  3. hmmm, lepiej, żeby jednak używał tej właściwej formy;)
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o to to! :-) JEstem tego samego zdania ! :)

      Usuń
  4. hahhaha lizac ;))) dmuchac- wszystko to jakies podejrzane :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. taaaaa, potem powtarzał, że dmuchałam lizak hahah :D

      Usuń
  5. Lizać hahaha będzie tą sytuację długo pamiętał :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie dość, że się wodą oplułam to jeszcze na pewno jestem czerwona jak burak. :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahaha, woda podobno robi dobrze na cerę :D :D

      Usuń
  7. Hyhyhy, teksty Młodego jak zawsze poprawiają mi humor :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Super sytuacja! Co mąż na to? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mąż wybuchnął śmiechem opluwając przednią szybę :D

      Usuń
  9. i co sobie tata musiał pomyśleć :):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chyba nie miał czasu na myślenie dławiąc się ze śmiechu :D

      Usuń
  10. Dobrze, że powiedział to w samochodzie, a nie np. w sklepie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze mówiąc, takich różnych sytuacji, haseł w miejscach publicznych było już tyle, że nadchodzi moment, że człowiek przywyka.. :)))

      Usuń
  11. Rodzina wie o co chodzi, jakby znajomi z Wami byli to by się nieźle zdziwili :)

    OdpowiedzUsuń