środa, 25 marca 2015

mały głód

Wracamy do domu, Młody oświadcza :

- jestem głodny

Ponieważ do domu jeszcze kawałek, proponuję, że może kupię mu po drodze bułkę albo kołaczyk, na co on:

- nie, nie. Ja jestem głodny na serek!

No tak. Mały głód. Nigdy nie wiesz kiedy Cię dopadnie bez względu na wiek :)

19 komentarzy:

  1. a no tak :) mały głód potrafi każdego dopaść :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie, nie wiedzieć kiedy i gdzie :)

      Usuń
  2. Mały głód na serek - znam to :D Ale on potrafi dopaść :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. Nie zawsze, ale w sumie jak sie tak zastanowię to doscyć często :)

      Usuń
  4. Lepiej na serek niż na czekoladę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko dla ludzi, byle z umiarem :-)))

      Usuń
  5. Nic tylko nosić Danio w torbie. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczęście tak źle jeszcze nie jest. Choć jak był mniejszy to i owszem, jedzenie nosiłam dla niego ;)

      Usuń
  6. :) glodny na serek- fajnie brzmi :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dobrze wiedzieć, czego się chce ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Dobrze, ze na serek. U nas jest zawsze głód na galaretkę i czekoladki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. galaretka! Dawno nie robiłam, musze zrobić dziś :-)))) Wszystko dobre, wszystko dla ludzi - byle z umiarem :)

      Usuń
  9. Odpowiedzi
    1. a ja mu kurna z suchą bułką wyskoczyłam haha :D

      Usuń
  10. Ja to zawsze mam z tym problem... co to ten kołacz jest? :(

    OdpowiedzUsuń