poniedziałek, 23 marca 2015

mąż - żona

Ostatnio przy okazji wiadomości o ślubie w rodzinie, temat ślubu jest na topie. Młody usiłuje zrozumieć, o co właściwie chodzi z tym ślubem, po co on jest, dopytuje wciąż o szczegóły. Rankiem bawimy się pluszakami. Młody mówi głosem swojego pluszaka do mojego:

- chodź, razem się kolegujemy to weźmiemy ślub!

- ślub? i co dalej? - podpytuję

- ja będę Twoim mężem, a Ty moją Magdaleną - rzeczowo odpowiada Młody

Trochę się uśmiałam, miło jednak, że syn chce by żona miała imię jak mama :D

- ale to trzeba się chyba kochać prócz kolegowania, żeby wziąć ślub - mówię

- to potem, bierzemy ślub!

No tak, epoka kamienia łupanego, za włosy i do jaskini :D :D :D

Szybko i na temat. W życiu sie tak nie da :-) Mam nadzieję, że w życiu jednak będzie najpierw kochał a potem się żenił :)))

Ale to fajne jest u dzieci, że dla nich jest wszystko takie proste i oczywiste, tylko my dorośli czasem komplikujemy ;-)

23 komentarze:

  1. To prawda, świat dzieci jest fantastycznie prosty :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj kocham pojmowanie dzieci :) Moja córka stwierdziła ostatnio, że teraz ona będzie żoną taty bo ja już za długo jestem :)

    OdpowiedzUsuń
  3. My, dorośli powinniśmy wielu rzeczy uczyć się od dzieci ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pojmowanie swiiata przez dzieci jest urodze. Takie szczere, glebokie a zarazem bez komplikowania. Szkoda, ze my dorosli tak nie potrafimy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Potrafiliśmy kiedyś ale jesteśmy głupcy i zapomnieliśmy :)

      Usuń
  5. chłopak wie, czego chce i nie da sobie zamydlić oczu ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja zawsze chcialam sie "ozenic" z moim Tata ;)
    To chyba "cos" znaczy? :)
    Masz piekne imie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ach Ci mężczyźni...byle do ołtarza :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie, właśnie, reszta nieważna haha :D

      Usuń
  8. Porządny z niego mężczyzna :) chce ślub wziąć. Okaże się za kilkanaście lat, czy zostanie przy tym postanowieniu :) Naslonecznej.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niech się żeni albo nie, byleby był szczęśliwy :))

      Usuń
  9. Dokładnie, przydałoby nam się od czasu do czasu pomyśleć jak dziecko, życie byłoby wtedy łatwiejsze. ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. A myślałam, że to bardziej dziewczynom zależy na ślubie :P

    OdpowiedzUsuń
  11. Dla dzieci wszystko jest proste, dorośli sami sobie komplikują życie.

    OdpowiedzUsuń
  12. - ja będę Twoim mężem, a Ty moją Magdaleną

    Ależ to romantyczne! Hi hi ;)

    OdpowiedzUsuń