czwartek, 9 kwietnia 2015

krótko, zwięźle i na temat

Siedzę przy stole i medytuję nad menu na imprezę urodzinową Młodego. Młody pyta mnie, co robię, więc tłumaczę. Pytam:

- a może Ty masz jakiś pomysł co zrobić do jedzenia?

- kotleciki!! - odpowiada zdecydowanie

- super, zapisuję. Coś jeszcze? - dopytuję

Młody się zastanawia chwilę po czym stwierdza:

- dopisz barszcz czerwony i starczy!!!

I pojechał sru na rowerze :)))

35 komentarzy:

  1. kotlety preferuje bardziej niż tort urodzinowy...prawdziwy facet;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda :-) Kotlety, placki ziemniaczane i rosół to najbardziej "uwielbione" potrawy Młodego :-)

      Usuń
  2. Konkretne menu - nikt nie wyjdzie głodny ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Męska kuchnia ;) mój sobie dziś zażyczył placki kartoflane

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a jak :-) Mój placki ziemniaczane sobie życzy średnio co 3 dni :D

      Usuń
  4. widzisz jak mało wymagającego masz syna?? po rękach całować :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Widzisz jak się z dzieckiem można dogadać ;) Dobrze mówi Zwykła Mama - całować po rękach! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z nim owszem, zawsze można się dogadać :-)

      Usuń
  6. no ba! najlepsze!:-) aż mi się włączyła ochota na barszcz... :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak już kiedyś zrobię to Ci podeślę wirtualnie :D

      Usuń
  7. Pewnie, lepsze to niż słodycze. Mądra bestia ;)
    Przypomniało mi się, jak mój najstarszy prosił kiedyś świętego Mikołaja o zupę pomidorową z ryżem... Nic więcej nie chciał :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o jak słodko wręcz :D Konkretnie i na temat :D Ale to się chwali ;)

      Usuń
  8. Miecho i konkretna popitka :) Typowy facet ;D

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak typowy facet, samo konkretne jedzenie, co będziesz m,u tu o przystaweczkach, sałateczkach gadać ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Typowy facet, aby mięcho było :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja też uwielbiam czerwony barszcz. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Zgadzam sie prawdziwy facet, treściwe jedzenie najlepsze :)

    OdpowiedzUsuń
  13. O to zapowiada się szalona impreza! :-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a jak :D U nas to jak w banku :D Nawet przy kotletach na niby z ciastoliny :D :D

      Usuń
  14. Same konkrety :)
    Naslonecznej.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Przeczytałam o plackach ziemniaczanych i już mi to nie da spokoju - muszę je dzisiaj zrobić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zrobiłaś? Ja mimo, że jemy w miarę często uwielbiam i zawsze ślinka cieknie :)

      Usuń
  16. A ile byś chciała robić, przynajmniej dziecko myśli o tym żebyś się nie na robiła :-P

    OdpowiedzUsuń