sobota, 18 kwietnia 2015

małe nieporozumienie

Na Śląsku jest takie stwierdzenie "mieć rułe", co oznacza, że ktoś coś wykonuje wolno, nie śpieszy mu się itp. Zbieramy się na dwór, my z Młodym już obrani, buty itp, Młody pyta:

- a gdzie ten tata?

Ja się uśmiechnęłam i mówię:

- tata jak widzisz "ma rułe"

Młody nic nie powiedział, coś tam się zadumał. Po chwili jednak stwierdza:

- a tata ciągle tam coś maluje!!!

 Można powiedzieć śmiało: You made my day :D :D :D

29 komentarzy:

  1. Nie słyszałam tego, pewnie zareagowałabym jak Młody ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszakże człowiek uczy się całe życie :D

      Usuń
  2. Haha :) może faktycznie coś malował? ;)
    U mnie również używa się tego określenia. Z jakich rejonów Śląska jesteś?

    OdpowiedzUsuń
  3. Pierwszy raz słyszę takie powodzenie. :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Marułe, maluje. Blisko :-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właściwie to nie ma co się czepiać, nie? haha :)))

      Usuń
  5. Wow, ale Wam fajnie! Niemiecki we krwi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, dzięki temu niemiecki w LO to był dla mnie pikuś :)

      Usuń
  6. Nie słyszałam o tym śląskim frazesie :) Ale ten tata artysta :D Ciągle maluje i maluje :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kto by się spodziewał hihi :))) Ja czasem też się dziwię niektórym powiedzeniom mimo, że na Śląsku mieszkam :-))

      Usuń
  7. Nie słyszałam wcześniej o takim powiedzeniu, na ale ja z gór jestem :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Odpowiedzi
    1. Nie szkodzi, widocznie dziś masz... opóźniony zapłon :D :D

      Usuń
  9. Pierwsze słyszę :D
    pozdrawiam
    http://zapiskicodziennosci.blogspot.com/2015/04

    OdpowiedzUsuń
  10. Dziecko sobie wytłumaczyło :)
    hehe

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziecko zawsze sobie wszystko potrafi wytłumaczyć hihi :-)

      Usuń
  11. A ja dzisiaj nie mam ruly ;) okna czejkaja a mnie nosi :)))

    OdpowiedzUsuń
  12. Moja tesciowa pochodzi ze slaska :) Czasami jak cos powie to naprawde musze sie zastanawiac o co jej chodzilo ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. No to przecież całkiem, całkiem bliskie słowo :p dawno nie słyszałam języka śląskiego.. Odkąd wyprowadziłam się z Rybnika, to wszyscy wokół rozmawiają a nie gadają.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też jestem z Rybnika, ale tak dawno temu się wyprowadziłam, że nie pamiętam :p

      Usuń
  14. Ta gadka na śląsku mnie rozwala ;) Nieraz muszę rodzinę pytać o co im chodzi, chociaż sporo znam :P

    OdpowiedzUsuń