czwartek, 9 lipca 2015

odpoczynek

Młody je zupę. Przerywa i mówi, że zmęczyła mu się już ręką, że będzie jadł drugą. W porządku. Drugą ręką idzie mu nieco gorzej, więc proponuję po krótkim czasie by sobie znów zamienił, na co on:

- no nie mogę, bo jeszcze się nie ostudziła

:D

Ps. Było nas mało bo robiliśmy remont. Teraz będzie nas mało bo jedziemy "się ostudzić" :D

czwartek, 2 lipca 2015

stylista

Poranek, czeszę włosy - robię kucyka. Młody obserwuje i mówi:

- o! i właśnie tak wyglądaj! Na dworze też! W kucyku najpiękniej !

:D :D :D