środa, 19 sierpnia 2015

zawsze może być gorzej

Wczoraj leżę i mówię Młodemu, że wszystko mnie boli i muszę odpocząć chwilę. Młody od razu podjął temat:

- wszystko? cycuchy też?????

hahaha

- nie, cycuchy nie - odpowiadam

- aaaa czyli nie jest tak źle

:D :D :D

piątek, 14 sierpnia 2015

ogłoszenia piorunowe

Wieczór. Już mamy iść spać gdy Młody spostrzega, że się błyska. Młody obserwuje, komentuje, gdzie się błyska, gdzie piorun. Nawiązuje się też rozmowa o piorunach, błyskach i burzy. W końcu Młody reasumuje:

-aaaaa czyli pioruny ogłaszają, że będzie burza i wielkie bum bum i zabierają te gorąco

- no w skrócie tak można powiedzieć - odpowiadam.

Młody nie zastanawiając się długo krzyczy w kierunku okna:

- pioruny, bierzcie to gorąco!!!

:-)

środa, 12 sierpnia 2015

sejm

Młodemu mignęła eskorta nowego prezydenta w tv. A ponieważ Młody kocha samochody to oglądał, bo koguty na cywilnych autach to coś nowego jednak. Po chwili było pokazane ujęcie sali plenarnej w sejmie. Młody komentuje:

- oo! jaka wielka biblioteka!!!

mój śmiech

- to nie biblioteka, tylko sejm. Tam pracują ludzie. To oni tworzą rząd, który decyduje co jest legalne, co nam wolno a co nie, ustalają przepisy - odpowiadam najłatwiej jak mi przychodzi do głowy

Młody chwilę myśli po czym mówi:

- i co, oni tak siedzą i nic nie robią? to co to za praca? - mówi

No właśnie!

poniedziałek, 10 sierpnia 2015

jesteśmy :-)

Nie, nie - takich długich wakacji nie mieliśmy, tak jakoś wyszło, że nas tutaj na blogu nie było - wybaczcie :)

Wakacje, choć wspaniałe mają to do siebie, że szybko się kończą, ale grunt, że w ogóle były -trzeba szukać pełnej połowy szklanki :-)))

Odwiedziliśmy nasze ukochane Tatry Zachodnie po Słowackiej stronie. Z Młodym po szczytach się nie szlajaliśmy, raczej dolinki i takie tam ;) Byliśmy również w gościach na włościach u wujostwa Młodego :-)








Młodemu podobało się wszędzie, najbardziej chyba jednak na wsi, choć niestety byliśmy wcześniej niż zwykle i nie załapał się na żadnego "Heńka" czyli kombajnu w akcji ale za rok już wszystkie je dorwiemy :-)))

Mam nadzieję, że u Was wszystko dobrze i dobrze się trzymacie - choć w takie ciepła afrykańskie to trudno się trzymać czegokolwiek ;-)