czwartek, 4 lutego 2016

księżyc

Wieczorem, przed zaśnięciem.

- po co nam księżyc? On raz jest tu, a raz jest tam - Młody dzieli się ze mną przemyśleniami

- bo wiesz, ziemia na której żyjemy cały czas się kręci. Tak bardzo bardzo powolutku, że tego nie odczuwamy ale jednak się kręci. Dlatego księżyc czy słońce raz jest tu a raz tam - odpowiadam

-ja odczuwam!! Jak jestem u babci to czuję jakby się kręciło - odpowiada Młody

- naprawdę? - dopytuję

-tak! I to chyba dlatego się wywróciłem i uderzyłem o ścianę ostatnio i mam siniaka bo mną pokręciło! - opowiada rezolutnie Młody

:-)))

PS. Dziękuję za wszystkie słowa wsparcia, zapytania czy u mnie ok. Jestem już. Postaram się już być.

Dobrego dnia!

19 komentarzy:

  1. Dobrze Cię znowu czytać :))
    Ech te pokręcenia, to wszystko wina kosmosu! :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzieci są niesamowite :)
    Cieszę się, że już jesteś :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dobrze, ze juz jestes :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale fajnie, że wróciłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Oczekiwanie się opłaciło, jesteście ;-) Młody jest cudowny :-*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie da się ukryć, że jest. Dziękuję :))

      Usuń
  6. To ja już wiem dlaczego wylałam dzisiaj kawę. Pewnie mną zakręciło ;)

    Ps. Tęskniłam za Wami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No widzisz, wszystko się wyjaśniło :D Tyle lat żyłaś w nieświadomości :D

      ps. Dziękuję ;)

      Usuń
  7. heheh moi też czasem jak coś powiedzą to drżyjcie narody :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taaak, dzieci są mistrzami świata w róznych tekstach :))

      Usuń
  8. Cieszę się, że wróciłaś. :*

    OdpowiedzUsuń
  9. O matko padłam! ;) do ry jest ;)Zapraszamy do nas ;)

    OdpowiedzUsuń